Bełżec
Bełżec był jednym z obozów zagłady w ramach niemieckiego programu eksterminacji ludności żydowskiej podczas II wojny światowej. W Bełżcu zamordowanych zostało ponad 450 tysięcy osób. Rudolf Reder, jeden z dwóch ocalałych więźniów (drugim był Chaim Hirszman), przeżył swój pobyt w obozie. Po wojnie wyemigrował z Polski i zmarł w zapomnieniu w Toronto. Reder był synem Hermana i Fryderyki z d. Jortner. Podczas pobytu w Bełżcu pracował na terenie obozu II, w strefie zagłady, gdzie zajmował się konserwacją silnika wykorzystywanego do mordowania ofiar. Dzięki temu miał bezpośredni dostęp do komór gazowych i stał się świadkiem ludobójstwa. W 1942 roku, w ramach wielkiej akcji, w Bełżcu zamordowano blisko 2 tysiące Żydów, a kolejnych 3840 tysięcy wywieziono do obozu. Reder uniknął natychmiastowej śmierci w komorze gazowej, prawdopodobnie dzięki znajomości języka niemieckiego i podaniu się za maszynistę-montera. Ocalał z transportu, w którym znajdowało się około 6,5 tysięcy lwowskich Żydów, z których oszczędzonych zostało tylko siedmiu mężczyzn. Historia Bełżca jest przerażającą ilustracją Holokaustu.







