Obiturianci
Obiturianci, książkowy debiut Weroniki Stencel, to dzieło brawurowe, zachwycające swobodą wyobraźni tak literackiej, jak plastycznej inwencją językową, poczuciem humoru. Stencel nie ogląda się na panujące mody, ryzykuje niszowość, tworząc własny, oryginalny świat. I nie jest to czysta zabawa. Autorka ma nam do powiedzenia coś ważnego o nas, ludziach. Jej groteskowe postaci mają te same problemy co my. W czasach zalewu prozy sformatowanej, starającej się przypodobać czytelnikom i krytykom, propozycja Weroniki Stencel wydaje się niezwykle odświeżająca, a przez to bardzo potrzebna czytelnikom i samej literaturze. Czytelnik ma wrażenie obcowania ze światem zabawnym, bajkowym, momentami kampowo-cukierkowym, ale pod śmiesznostkową powłoką kryje się zdumiewająca symbolika i psychologiczna złożoność świata przedstawionego. Kiszone Miasteczko, Bebony i Obiturianci to twory baśniowe z całym dobrodziejstwem inwentarza tej dzisiaj czasem infantylizowanej formy. Patryk Kosenda Obiturianci gwarantują zawrót głowy, wybijają z rutyny i przyzwyczajeń, ze swobodą wiodą na manowce, trochę bawią, a trochę zmuszają do myślenia. Czy w Kiszonym Miasteczku przegląda się (jak w gabinecie krzywych luster) świat, który już jest, czy może jest to nieskrępowany popis wyobraźni?

















